Fashion

Monika trochę po francusku

Z cyklu krótkich i małych zapowiedzi – Monika w pracowni i spod nożyczek Krzysztofa Rogala, makijażem zajęła się Kinga Pukacka.
Tymczasem biegnę robić kolejne zdjęcia! Spokojnego weekendu wszystkim !


Wiosenne Imaginacje

Płynnie.
Z wiosennych imaginacji miało być dużo pleneru, ale wiosna spontanicznie przerodziła się w zimę.
Śnieg o tej porze roku zupełnie nie cieszy tak jak ten w grudniu, więc zaciskając zęby w akcie kurwamaćjapierdolizmu ostatnio robię zdjęcia w domowym studio.
A po za tym urlopuję.


Ba’Rock, Nie Ba’Rock / FashionVaria

Udało się!
Długo czekałem na takie zdjęcia – w zasadzie nigdy wcześniej nie było okazji do plenerowych zdjęć typu fashion współorganizowanych
z mocną ekipą pod postacią fryzjerów, stylistek i wizażystek – momentami w jednej osobie !
Sześć godzin, sześć stylizacji, trzy modelki i mnóstwo pomysłów na zdjęcia w przyszłości !

Fryzjer – Ewa Klepacka
Make-up – Ewa Klepacka
Stylizacja – Ewa Klepacka
Modelka – Alicja

Fryzjer – Krzysztof Rogal
Make-up – Ewa Klepacka
Stylizacja – Krzysztof Rogal & Ewa Klepacka
Modelka – Monika

Fryzjer – Krzysztof Rogal
Make-up – Krzysztof Rogal & Ewa Klepacka
Stylizacja – Krzysztof Rogal
Modelka – Magda

I tyle.
Jak zwykle lawina zdjęć, ale myślę, że da się to przeżyć? ;)
Pozdrawiam!


Poyztywnie !


Magda

Wczoraj miałem okazję fotografować wulkan.
Już nie pamiętam kiedy ostatni raz podczas fotografowania wytworzyła się taka chemia między mną, a modelką.
Kobieta, jak dla mnie, żywcem wyjęta z wieczornych wiadomości. Pozytywnie.


Daria

Jesteś odstającym fragmentem ciszy, ubytkiem zapełnianym w dziwaczny sposób.


Joanna

Kilka zdjęć ze spotkania z Joanną.
Dzień miał wyglądać zupełnie inaczej, całą grupą ze szkoły mieliśmy tarzać się w alkoholu z radości posiadania magicznego świstka czyniącego z nas ludzi z kwalifikacjami. Niestety wszysycy się wyłożyli, więc spożytkowaliśmy ten czas sącząc kawę z cynamonem i umawiając się na wielkie opijanie w piątek. I robiąc zdjęcia -rzecz jasna.


…i Powroty

Działo się.
Publikacje wszystkiego nastąpią w późniejszych terminach – z racji przewlekłego przeziębienia i potrzeby wytarzania się na łonie rodziny.
Nawet nie wiem jak się za to wszystko zabrać :)