Herbata / Filiżanki
„Różne herbaty na ból porannych mięśni i nasze szczęście.”
Nic. Tylko z potrzeby pstrykania wybywam z mieszkania na spacer.
Nad morze, w poszarpane nieśmiałym słońcem ulice, na wystawę Mariusa Jovaisy.
Potem śpię, śniąc o arbuzowych czekoladach. Mam ręce w tylnych kieszeniach i wypinam brzuch do wiatru, szeptając ulubioną piosenkę o nicości.


