Wyspa Sobieszewska
(…)Pokaż mi swój brzuch! Ciśnie się na usta, pocałunki pochowane w kącie, niehoryzont.
Czekam na czas, aż usiądzie tuż obok i szeptem do ucha poopowiada o tym wszystkim na co czekam.
Niedzielne plażowanie na Wyspie Sobieszewskiej.
Martyna
„Sztuka jest wycinkiem rzeczywistości widzianym przez temperament artysty.”
Jest ciemno.
Dni, przy każdym mrugnięciu powieki, napełniają się deszczem. Flegmatyzm objawia się chrystusowo w autobusie, na twardym siedzieniu spoczywając szeroko otwartymi ramionami szukam uśmiechu.
I żeby wtulić się w metal oczu.





