Posts tagged “Portret Rodzinny

Portret Rodzinny

(Rozciągam się w swetrze, nienaturalnie przytłoczony mruczeniem wnętrza swojego.)
Najchętniej zakopałbym się pod muślinowo nieistniejącą kołdrą, z czerwonym kubkiem czerwonej herbaty, z zaczerwienionym nosem i zaczerwienionymi oczami. I czerwono tworzyłbym w głowie swoją wyobraźnię, późno kładąc się spać.

„Dziwka to artysta, który sprzedaje swoją duszę, przyjmując za swoje dzieła pieniądze lub narkotyki.”


Portret Rodzinny

Z migawek sennych. Napuchnięte nadgarstki, chaotyczne krzyki, urywany oddech.
Luty. Nadejdź.
Niech jasność zstąpi na ręce moje, niech wiatr co ociera się o szybę – rzucasz słowem. Podłoga cierpi, szklanka mleka, poprostość.
Palę, wyższość odczuwam w żyłach, na myśl o dzisiejszym dniu. Dam radę, mówisz.

/Miękkoogniskowy jestem.