Wszechobecnie, zielono i trochę dziwnie
Moja dziwność układa się w rząd koślawie nakreślonych, nieistniejących liter. Wymyślam. A potem wszystko przestaje się dziać.
Moja dziwność układa się w rząd koślawie nakreślonych, nieistniejących liter. Wymyślam. A potem wszystko przestaje się dziać.
27/11/2011
Kategorie: Opuszczone, Portrety
Tagi: Gdańsk, Maska Przeciwgazowa, portret, Zajezdnia Tramwajowa
13 Komentarze »

.









